9 kwi 2010

Ale jestesmy gluupie xD

Dzisiaj byl fajny dzien poza jednym szczegolem kapa z matmy, ehh , no trudno zycie xD
Wstalam o 8.00 , przeczolgalam sie do kuchni abysie czegos napic a tam mama ....szok xD przypomnialo mi sire ze teraz tydzień siedzi w domku bo ma L4.Zrobila mi omleta na sniadanie , a potem pomogla w zadaniu z matmy.Robiłyśmy je chyba z 50 min , wiec nawet nie skaplam sie ze za 5 min przychodzą po mnie koleżanki do sql a ja jeszcze w piżamie =.= Szybko się ubrałam , umalowałam a włosów nie prostowałam bo miałam takie fajniutkie loczki ^^Akurat zdazylam sie umalowac i ubrac gdy rozlegl sie dzwiek domofonu.. to byla Marta , zaraz potem ,Kam i Julia.W sql pierwsza byla fiza...ogolnie ndy ale fajnego nauczyciela mamy wiec bk jest na lekcjii xd Potem byl Polski , ortografia i D.H dostala glupawki z Halina przez "ch" xD Oczywiście ona ma zaraźliwy śmiech wiec tez zaczęłam się śmiać:P. Na przerwie byl przelom , bo Michal najlepszy uczen w klasie ...zaryzykowala bym nawet stwierdzenie ze w calej sql , udezyl jednego z blizniakow w ryj , niby przez przypadek ;P
 Ehh właśnie , bliźniacy , najbardziej wkurwiające , pojebane dzieci jakie znam ...serio -.- kIdys ich nagram i wrzucę to na bloga wiec moze zrozumiecie dlaczego ;P Potem byla matma na ktorej dostalam kape...nie chce o tym pisać bo wkurza mnie ten temat ;P Potem znowu byl Polski i znowu o ortografii , tym razem bylo jakies dyktando ;/ Wynudziłam sie i nareszcie...dzwonek^^ Na przerwie , Daniel kopnął Bartka w jaja, nie widzilam tego , bo akurat siedzialam z Kam i Pati na parapecie, ale cala klasa się tym podniecała xD OMG Potem byla technika , cos tam o maszynach prostych , takie tam , dostalam 4 ;P Po sql szybko wracalam do domu z Kam i Julia po padalo i bylo strasznie zimno a ja kurki nie wzielam bo rano Marta zapewniala mnie ze jest goraco! Gdy przyszlam do domu mama powiedziała mi ze dziś mam jednak wolne popołudnie bo miałyśmy isc odebrać moje okulary ale źle się nadal czuje wiec nie idziemy na razie. Potem poszlam po gazetke do sklepu , przyszlam do domu i dzwoni do mnie D.H czy do niej przyjde ( o matko co jej sie stało wczesnej nawet nie mogłam na przedpokój do niej wejść a teraz 4 dzień z rzędu mnie do siebie zaprasza *.*) Ok , wiec poszlam do niej ona jakas taka mila..bylo to podejrzane , zaczelysmy grac w scrablle.Po 30 minutach znudziło , wiec D.H zcaela we mnie rzucac scrablami, a ja nie pozostalam jej dluzna i tez w nia zaczelam rzucac , potem ona sie odgrodziala krzeslami wiec ja wyciagnelam parasol z torby jako "tarcze" i sie ciepalysmy na wzajem tymi scrablami xD Gdy do pokoju weszla jej mama doszla do wniosku ze nam odbilo xD Co jest prawda ;p. Potem poszlam jeszce z D.H do lewka (Lewiatan) i ja wrocilam do domu. Posprzatalam pokoj i siadalam na kompie. Teraz se slucham muzy ^^
paaa:*

Brak komentarzy: