Wstałam o 7:15 , ledwo co sie wyrobiłam , myslałam że nie wstane . ;/
Ale wstałam , wyprostowałam włosy , pomalowałam sie spakowałam , zrobiłam śniadanko i wyszłam do szkoły , ale najpierw po Cichą .
U cichej była już Julka i Kam . Jak Cicha się wygrzebała , poszłyśmy do skzoły.
Dziś był ostatni dzien lekcyjny , i lekcje były w miarę fajnie . :D
Ale jak Cicha napisała niżej , też za bardzo nie chce wakacji , bd się tylko nudzić , nigdzie nie jadę ani nic . : /
No co do dzisiejszego dnia , pierwsze artystyczne , robiliśmy jakąś pracę na kompach , ale i tak prawie nic nie robiłam . xD
Potem chemia , mieliśmy jakieś ćwiczenia o okresie pierwiastków , coś tam , nie wiem .xd
Potem muzyka - ale tylko planowo bo siezieliśmy se na kompach na necie , ja siedziałam z werą , bo pani nie było , na matmie tak samo . Potem kolejna matma ale mieliśmy próbę bo będziemy w przedstawieniu na powitanie pierwszaków grać . :D
Następny anglik - spoko , grałam se z Daria w wisielca .;D
I ostatnia matma , zleciała szybko bo liczyłam z Daria godziny opuszczone i nieusprawiedliwione , i nie usprawiedliwionych nasza klasa z tego półrocza ma aż 743 . ; o
No i dzwonek , koniec roku szkolnego - tzn . lekcji . ;d
Do domu , zjadłam obiad usiadłam na kompa , posiedziałam do 18 , potem wyszłam na dwór z Cicha kam i daria .
Siedziałyśmy na schodach przyszedł Machlarz , potem Szymon , daria grała taka małą piłka do kosza z Machlarzem , i machlarz ciągle miał skojarzenia , no cóż , to chyba jego przeznaczenie .;/ xd
Potem do domq , jest mi smutno i zamulam sama nie wiem czemu i jem truskawkową szarlotkę - mniam ! . :D
Ciao . : *
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz