Musiałam dziś wstać o 8.00 bo jechałam z rodzicami do Tych na jakieś hale targowe , bo musiałam sobie kupić jakąś sukienkę na zakończenie roku :/ Mama mi kazała.. Okk, wyszykowałam się i za 40 minut byłam gotowa więc pojechaliśmy. Kupiłam sobie w końcu takie jeansowe szorty , a potem babka dała mi za darmo taki fajny pasek ^^ w drodze powrotnej pojechaliśmy jeszcze do E.Clerka ( sorry nigdy nie wiem jak to się piszę :P) Przyjechałam do domciu , i weszłam na kompa słuchałam soundtracku z 'Zaćmienia ' Oprócz jedej piosenki to nic specjalnego o.O Nawet nikogo nie było na gadu bo wszyscy poszli śmigiem, mgiem, na basen bo dziś otwarli. Ja tam za tydzień se pójde :P Siedziałam sobie taka na kompie i myślałam że Kam też jest na basenie z D.H ale okazało się żę zadna z nich nie jest a Kam poprostu nie było na gadu :P Wyszłyśmy na dwór o 17.00 poszłyśmy po Adika ale nie wyszedł , posiedziałyśmy na jego placu , ostatnio prawie ciodziennie tam jestem ;P Było nudno , wróciłyśmy na lgt i dołączył do Nas Bartek na rowerze. Poszliśmy na chilwę ( czyli takie boisko na szkole specjalnej xd , no co boisko mają fajne , mnóstwo osób tam chodzi na to boisko xd) Bartek był na rowerze więc zdeklarował się że pojdzie po piłkę do siaty ^^ No i poszedł. Graliśmy jakieś 10 minut a potem zadzwoniła D.H z pytaniem gdzie ja jestem. Czemuy ona mnie tak kontroluje o.O co zazdrosna ?? :/ Gdy Bartek se poszedł posiedziałyśmy na barierkach i wrociłam. W domu oczywiście musiałam posprzątać szuflady.
Ide na kolację , papa ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz