Postanowiłyśmy ze bedzimy prowadic na blogu rowniez takiego pamietnika internetowego ,czyli8 ze kazda bedzie opisywac swoj dzien ^^ zwracajcie uwage na etykiety , czyli kto napisal jaka notke ;P
Moze wypali xD
Dzis rano odzilo mnie miauczenie mojego kota , wstalam , nakarmilam go i poszlam ogladan telewizja xD ddtvn bo nic innego nie lecialo xD
Potem doszla do wniosku ze ide sie imyc bo o 12 , mialam jeachac z sandra po buty xD
wykapałam sie wyszykowałam i o 12 , przyszła po mnie Sandra
lazylysmy po centrum i Sandrze zadne buty sie nie po9dobaly wiec wpadlysmy na "genialny pomysl" i pojechalysmy na Zawodzie , czyli dzielnice gdzie mieszka moja koelzanka i moi dziadkowie , bo sandra myslala ze tam jest jakis obuwniczy -.-
Ok , przyjechalysmy na Zawodzie , i przechodzilysmy kolo bloku moich dziadkow i kolezanki , mialysmy juz po nia isc ale najpierw wpadlam na pomysl ze jak juz jestem w bloku babci to wypada ja odwiedzic (=.=)
no i sie zaczelo
-Weronisiu! jak fajnie ze przyjechalyscie
-chcecie cos do picia ?
-SUPER ZE NAS ODWIEDZILAS (I TAK W KOLKO TAKIE GADANIE)
Zjadlysmy ciasto i jeszce musialysmy wypic herbate a ze byla ona goraca , a my spieszylsmy sie , wiec mamy cale jezyki poparzone xD auc!
Potem zadzwonila mam ze czeka na mnie pod sklepem , bo chaiala mi zrobic niespodzianke i kupuic mi torbe wiec wyszla wczesniej w pracy, powiedzialam jej ze jestemy na Zawodziu a ona wpadla w hajne czy malo sklepow jest w centrum i co my tak robimy , jesli tam nie ma obuwniczego ( no jak sie okazalo JUZ nie ma -.-)
Z tego wszystkiego , w koncu po ta kolezanke edyte (dean_star) nie poszlsmy i jak przyjechalysmy do centrum to mama juz miala taka hajne ze czekała na nas 40 min -.- , zal i jej , kazala mi az wracac do domu , bo jeszcze nie odebrałam wyników z przychodni -.-ale przekonalam ja ze odbiore je pozniej ,wiec pozwolila mi zostać , i szczerze ? to nie wiem o co sie wkurzyla o to ze czekala 40min na nas , czy o te wyniki ;P w każdym razie przekonałam ja i hajna jej przeszla i pojechała autobusem do domu a , my zostałyśmy .
Sandra kupila buty jakie jej doradzilam ^^ potem poszlysmi do maca na frytki , niby jest post a i tak wszyscy w macu jedli hamburgery itp xd jeszce za nami siezdzialy jakies debilne laski , ktore sie podniecaly Biebierem i Pitbullem , a my maiłyśmy z nich polewke xd
Potem w autobusie jakis gostek sie ciagle na mnie gapil -.- maszakra o.o
gdy dojechalysmy poszlam do przychodni odebrac te nieszcesne wyniki i jestem zdrowa ^^
Gdy wrocilam do domu , to rodzice wyciagnieli mnie na zakupy do marketu masakra jeszce spotkalam tam moja nienawidzona sasiadke -.- , pania"zoche" brrr.. no i to chyba wszystko ^^ bajoo:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz