^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Ehhh.... nie mogę w to uwierzyć , najgorsza możliwa środa w tym roku sql już minęła ;d Owszem będzie za tyddzień ale co z tego jak już będzie lajtowo. Mam zaciesz xd a dzień wyglądał mniej więcej tak:
Wstałam równo o 7.00 bez żadnego problemu wyszykowałam się w 15 min i poszłam do dużego pokoju oglądać telewizje i jeść sniadanie którego nie zjadłam w końcu bo wiełam do szkoły :P. Dzisiaj przyszła po mnie tylko Sandra i Julia bo Kam jakn już mówiłam nie szła do sql a Marta już ma nową "przyjaciółkę*"
( *= Fałszywa Kasia z którą we wrzesniu się pokłóci )
Wyszłyśmy do szkoły pierwsza lekcja:
Z.Artystyczne - siedziałam na kompie z Marzeną i robiłyśmy prace o wymarzonych wakacjach -.- a potem wstawiały do neta ;/
Przerwa - dziwnie krótka xd
Chemia - debilny temat , w tym połroczu mam niższą ocenę niż w poprzednim ;/ miałam 5 a teraz 4 >.<
Muzyka - z moją ukochaną nauczycielką (LoFfCiAm) Rąbą-Tomicą jak kto woli " mniam-batnonicą ";/ Cooo za baba(?) ! ale mam 5 i z muzy i z infy.
Matma - z kolejnym wspaniałym nauczycielem , Kozłowska , jeszcze taki głupi temat robimyyy ;/
na matmie siedziałam z Julią która chyba też nie kuma tego tematu. Potem znowu była matma , ledwo wymigałam się od 2 bo mam 3 minusy (- - - ) a miałam dobrze zadanie dodatkowe i gdyby mi dała plusa bym miała 2 ale udało mi się. Po dwóch matmach mieliśmy angielski Daria mi pisała po zeszycie jakieś bazgroły ( huje itp) Nudziłam się na angielskim a po angielskim było GDDW wystawialiśmy zachowanie , ja mam od klasy bdb a dh pop/db i się haja ..... no comments. liczyłam z Sandrą w sumie wszystkie nieobecności i nasza klasa na to półrocze w sumie ma 2315 godzin nieobecnych O.O wow! Po GDDW miałam jeszcze niemiecki których chyba trwał 3 godziny xD masakra no. Ale nareszcie "dzzzzynn" tak tak ! środa się skończyła ;D Do domciu wracałam z Julia bo Sandra kończyła godzinę wcześniej. Wyszłam na dwór z Kam , Darią , Julką i Sandrą ^^ Poszłyśmy na schody gdzie praktycznie byłyśmy przez kilka godzin i grałyśmy z " hali hali hop" Miałam być na dworku do 20.00 ale poszłam ok 19.20 tak jak wszyscy bo było nudno , gdy przyszłam do domu była ciocia z wujkiem. Teraz jem kolacje i mówię Wam papa =*
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz